
W naszym zespole jest ktoś, kto ma w rodowodzie Czempiona Świata.
I nie, nie chodzi o żadnego z prawników.
Bez aplikacji. Bez studiów. Bez CV. A i tak najlepszy transfer tego roku.
Galahad Misummer, pieszczotliwie Galuś. Koń czystej krwi arabskiej.
Ojciec: Pomian z Janowa Podlaskiego. W rodowodzie: Gazal Al Shaqab — Czempion Świata, ogier, który zmienił historię tej rasy.
Skąd koń w kancelarii?
Bo koniarze wiedzą, że o spór tu nietrudno. Koń z wadą ukrytą. Pensjonat, który „nie odpowiada za nic”. Szkoda na zawodach. Kontrakt hodowlany pisany na kolanie.
Te sprawy prowadzi u nas r. pr. Aleksandra Dąbek-Hec — właścicielka Galusia. Łączy dwie rzeczy, których nie da się udawać: warsztat prawniczy i miłość do koni.

A Galuś? Został naszym ambasadorem. I nikt w branży nie ma lepszego.
Znasz kogoś ze świata koni? Przekaż mu kontakt do nas.